Doskonała wiadomość dla fanów wszystkiego, co najlepsze i najgorętsze w dzisiejszej muzyce elektronicznej – Festiwal Audioriver po raz trzeci zawładnie płocką plażą! 1-2 sierpnia 2008 to dni, w których Polska znów pojawi się na światowej mapie najważniejszych wydarzeń muzycznych.
Pierwsza edycja zgromadziła ponad 20 tys. osób. Pomimo darmowego wstępu, organizatorom udało się zaprosić ponad 60 wykonawców, w tym 16 z zagranicy. Byli wśród nich m.in. Goldie, Mathew Jonson, Desyn Masiello, Peace Division, Alexkid, Jori Hulkkonen i Gabriel Ananda.
Rok 2007 przeszedł wszelkie oczekiwania. Przy takich gwiazdach, jak m.in. Fabio & Grooverider, Hybrid, X-Press 2, Spooky, Infusion, Oliver Huntemann, Matthew Dear’s Big Hands czy Pascal FEOS bawiło się już około 40 tys. osób!
Żeby ciągle podnosić poziom i rangę wydarzenia, organizatorzy Audioriver w trzecim roku działalności postanowili wprowadzić bilety. Jeżeli zakupu dokona się w pierwszych miesiącach sprzedaży, opłata będzie właściwie symboliczna, a nawet w dniu imprezy cena biletu będzie dużo niższa niż na porównywalne wydarzenia. Pieniądze z biletów pójdą przede wszystkim na pozyskanie gwiazd i poprawienie zabezpieczenia terenu. Jesteśmy pewni, że prawdziwi fani dobrej zabawy będą z tego rozwiązania bardzo zadowoleni – komentują organizatorzy festiwalu.
Pierwsze nazwiska gwiazd zostaną podane w kwietniu. Wtedy też ruszy sprzedaż pierwszej puli biletów. Szczegóły wkrótce.
Audioriver to dwudniowy, międzynarodowy festiwal, którego celem jest szerzenie najlepszej muzyki elektronicznej. Dotąd odbyły się dwie edycje – 2006 i 2007 – obie na malowniczej plaży w Płocku.
W pierwszym roku Audioriver zgromadził 20 tys. osób, by 12 miesięcy później podwoić ten wynik. Audioriver 2007 zajął 7. miejsce na liście najważniejszych światowych festiwali wg prestiżowego serwisu internetowego Resident Advisor.
Audioriver to ukłon w stronę wyrobionych słuchaczy i ogromna zachęta dla początkujących miłośników. Organizatorzy festiwalu trzymają rękę na pulsie światowej sceny i sprowadzają do Polski jej najważniejszych przedstawicieli.
Znamy już pierwsze nazwiska gwiazd, które w sierpniu wystąpią na płockiej plaży. Organizatorzy zgodnie z obietnicami sięgnęli do muzycznej ekstraklasy, by sprowadzić do Polski to, co najlepsze w elektronice. Dzięki Audioriver nad Wisłę po raz pierwszy trafi gwiazda minimal i techno, Loco Dice – człowiek odpowiedzialny za takie hity, jak „Seeing Through Shadows” czy „City Lights”. Z kolei fani grania bardziej progresywnego na pewno ucieszą się z obecności ikony tego gatunku, Dave'a Seamana.
Loco Dice to mistrz nie tylko studia, ale przede wszystkim parkietów, o czym najlepiej świadczy fakt, że o nagranie kompilacji zwróciły się do niego takie marki, jak Cocoon, Time-Warp czy Circoloco wraz z DC10. Seaman zaś to człowiek legenda, który swoimi utworami i albumami zachwyca od ponad 16 lat. Ostatnio zrobił to w marcu tego roku, wydając fantastyczną kompilację „Renaissance: The Masters Series Vol. 10”.
Do Polski po raz pierwszy trafi także Agoria – genialny Francuz, przed którym klubowy świat padł na kolana w 2002 roku dzięki produkcji „La 11ème Marche”. Od tamtej pory jego pozycja jest coraz silniejsza, a to za sprawą choćby dwóch świetnych albumów autorskich oraz kompilacji „At The Controls”, przez wielu uznawanej za najlepsze wydawnictwo 2007.
Ale to nie koniec atrakcji! Występ live zafunduje nam także kapela Ralpha Lawsona, czyli 2020 Soundsystem. Brytyjsko-argentyńska, 4-osobowa grupa wyposażona w sprzęt didżejski, bas, klawisze i perkusję z pewnością rozgrzeje publiczność do czerwoności. Z kolei autorzy takich hitów, jak „Soopertrack” czy „Doch Doch” nie pozwolą temperaturze spaść nawet o pół stopnia. Mowa oczywiście o duecie Extrawelt, który wciąż kreauje dzisiejszą twarz muzyki z pogranicza neo trance, tech house i techno.
W środę 23 kwietnia rusza sprzedaż pierwszej promocyjnej puli biletów na festiwal muzyki elektronicznej Audioriver. Cena zgodnie z obietnicami organizatorów jest właściwie symboliczna, bo jak inaczej określić koszt 25 pln za oba dni imprezy z udziałem gwiazd, których nazwiska niejednego melomana przyprawiają o dreszcze? Dziś przybyło powodów, by pojawić się w pierwszy weekend sierpnia na płockiej plaży. Do listy gwiazd dołączyli Shapeshifter live, Kalabrese and his Rumpelorchestra, Damian Lazarus, Guy Gerber live i Martin Buttrich live!
Shapeshifter otwierają listę gwiazd, które zaszczycą piątkową scenę drum and bassową. Ten niesamowity nowozelandzki kolektyw święci triumfy na scenie i w studiu. W swoim rodzinnym kraju w 2006 roku otrzymali nagrodę za najlepszy live act (powtórzyli to w 2007), piosenkę roku („Bring Change“) i album roku („Soulstice“). Ten ostatni osiągnął status platyny, a po premierze w Australii pierwsza pula kompaktów rozeszła się w 5 dni! 5 to także liczba muzyków, którzy w piątek zamienią główną scenę w królestwo drum and bassu i heavy soulu najwyższej próby.
Niezwykłym wydarzeniem będzie na pewno również występ Kalabrese wraz ze swoją Rumpelorkiestrą. „Jesteśmy zachwyceni, że udało nam się zabookować tę nietuzinkową postać wraz z pełnym zespołem. W 6-osobowym składzie Kalabrese występuje tylko przy wyjątkowych okazjach, a jedną z nich jest tegoroczny Sonar. To zaszczyt być na jednej liście z takim wydarzeniem“ – komentuje rzecznik prasowy Audioriver, Łukasz Napora. Kalabrese tworzy niesamowitą mieszankę house’u, minimalu, funku i wszelkich eksperymentów, czego najlepszym manifestem jest zeszłoroczna płyta „Rumpelzirkus“. W skład orkiestry wchodzą zaś klawisze, puzon, bas, trąbka, bębny, efekty, perkusja i oczywiście wokale.
Live, choć w pojedynkę, wystąpią także Guy Gerber i Martin Buttrich. O pierwszym z nich zrobiło się głośno w 2004 roku za sprawą hitu „Stoppage Time“. Od tamtego czasu regularnie potwierdza swoje umiejętności, wydając m.in. dla Great Stuff, Saw, swojej wytwórni Supplement Facts oraz Cocoon, gdzie świetnym albumem „Late Bloomers“ postawił przed rokiem mocną kropkę nad i. Z kolei Buttrich to postać, która relatywnie niedawno postanowiła wyjść z cienia innych gwiazd. Martin to m.in. partner studyjny Loco Dice’a oraz producent i współtwórca numerów Timo Maasa – to on był odpowiedzialny za jego albumy i takie hity, jak „Help Me“ z Kelis czy „First Day“ z Brianem Molko z Placebo. Dziś pracuje na własne nazwisko, a wydawnictwa w labelach Svena Vatha czy Carla Craiga mówią same za siebie.
Na koniec kilka słów o rodzynku i nie chodzi o to, że jest to jedyny DJ w przedstawionym gronie. Chodzi o to, jaki to jest DJ. Damian Lazarus to geniusz decków i niezmordowany poszukiwacz dźwięków nieznanych i oryginalnych. Jego perfekcja techniczna i muzyczna wyobraźnia każe wielu osobom nazywać go królem undergroundowej muzyki tanecznej. Wystarczy sprawdzić jedną z jego genialnych kompilacji lub przejrzeć katalog jego niepowtarzalnej wytwórni Crosstown Rebels, by przekonać się, że w tych słowach nie ma cienia przesady.
Mamy więc powyższą piątkę + ogłoszonych już Loco Dice’a, Dave’a Semana, Agorię, 2020 Soundsystem live i Extrawelt live. Mało? Wkrótce kolejna dawka nazwisk, które tylko potwierdzą fakt, że z zakupem biletów naprawdę nie ma co czekać. Sprzedaż prowadzi sieć Ticketpro.
Ja na pewno pojadę na AUDIO RIVER. Byłem w zeszłym roku (pierwszy raz będąc na festiwalu w Płocku nocowałem w hotelu :-), wcześniej oczywiście spałem na plaży), i zachęcam wszystkich którzy nie byli. Wielka impreza na poziomie. Po tym jak festiwal ASTIGMATIC wyniósł się z płocka postawiłem na tym mieście imprezowy krzyżyk. I w ten sposób nie zawitałem na pierwszej edycji. Ale w zeszłym roku rozczarowany mizernym (właściwie go nie było) Astigmatikiem wyruszyłem do płocka na AUDIO RIVER. I impreza mnie powaliła. Powróciły wspomnienia z poprzednich pobytów w płocku. Dla mnie to miasto ma idealny klimat i położenie. Festiwale w Płocku to najbardziej ostra, imprezowa jazda ze wszystkich chyba festiwali ostatnich lat. Wolę tam jechać niż na Opena ;-). Ale rzucam też hasło że w Warszawie jakoś w czerwcu ma odbyć się następna duża edycja ASTIGMATICA. Jestem ciekaw. Mają być duże gwiazdy pokroju BJORK. Ale jaka by nie była ja jadę na ostre pląsy do Płocka. Do zobaczenia na miejscu.
Przypomniałem sobie o ciekawej informacji którą ostatnio słyszałem. Ja na tego rodzaju imprezach głównie piję alkohol, no może raz na jakiś czas zapalę sobie jakiegoś blancika. Ale ogólnie wysokoprocentowe trunki :-). Z tym że potem naprawdę ciężko jest mi dojść do siebie, organizm już coraz mniej może przyswoić. Przetestowałem wiele sposobów by tak nie cierpieć, ale żaden mi do końca nie pomaga. Rozmawiałem ostatnio z kumplem który był nie dawno w Moskwie i opowiadał mi o cudownym środku na kaca. Są to jakieś tabletki o nazwie "Spectab" które zażywa się w trakcie picia. Dzięki temu organizm lepiej znosi stan upojenia a po naprówce nie ma żadnych dolegliwości. Nawet jak się wypije bardzo dużo to nie ma żadnych skutków ubocznych. Podobno środek ten (przez wiele lat tajny w samej Rosji) wykorzystywany był przez Rosyjskie tajne służby specjalne oraz KGB. Myślę że wielu z nas wybierając się na taką kilkudniową najebkę chciało by zaopatrzeć się w taki specyfik. Stąd też moja prośba do was, jeśli gdzieś traficie na możliwość zakupienia (jak ktoś będzie w Rosji) bądź zamówienia to niech wrzuci info na forum. Ja dotychczas dowiedziałem się trochę o twórcy tego środka. Jest nim zasłużony Rosyjski chemik Nikołaj Onowałow. Przy okazji, rozmawiając z kumplem o tym niesamowitym środku na kaca, dowiedziałem się sporo na temat Moskiewskich klubów. Jest na przykład taki jeden który ma całe wnętrze zaaranżowane na więzienie. Imprezki odbywają się w wielkich więziennych celach, a pod przeszkloną podłogą biegają wielkie (regularnie dokarmiane) szczury. Oni naprawdę bawią się ostro. Ze spotkania jeszcze dodatkowo skorzystałem ponieważ kolega przywiózł sporo Rosyjskiej niezależnej muzy (w tym dużo elektroniki). Tak więc piszę do was tupiąc do Moskiewskiego elektro. Do zobaczenia na AUDIO RIVER. No i będzie jeszcze ASTIGMATIC. Byle tylko pogoda nas nie zawiodła. Pozdrawiam
Nadszedł dzień odsłonięcia kolejnego asa z talii gwiazd płockiego festiwalu. Tym razem jest to karta, którą docenią nie tylko fani muzyki tanecznej, ale i rocka czy trip hopu. Mowa o grupie UNKLE, która w Płocku wystąpi w pełnym koncertowym składzie. To niemal ikona, z którą na przestrzeni ostatnich 14 lat współpracowali tacy wokaliści, jak Thom Yorke (Radiohead), Richard Ashcroft (The Verve), Ian Brown (The Stone Roses), Ian Astbury (The Cult), Mike D. (The Beastie Boys) czy Josh Homme (Queens of the Stone Age).
Naprawdę trudno znaleźć osobę, która nie natknęłaby się na takie hity, jak „Rabbit In Your Headlights“, „In a State“ czy „Reign“. UNKLE produkowali albumy South i Oasis, tworzyli muzykę do filmów „Iniemamocni“, „Sexy Beast“ i „GOAL“ oraz remiksowali m.in. Queens Of The Stone Age, Depeche Mode, Massive Attack, Beck, Oasis czy Roberta Planta. W ubiegłym roku wydali powalający, trzeci album autorski „War Stories“, którym szturmem wbili się na rockowe terytoria. Ich koncert gwarantuje, że scena Audioriver zamieni się w wulkan energii.
To jednak nie koniec koncertowego, ale i gitarowego grania, bo przed UNKLE na głównej scenie wystąpi grupa A Mountain of One, którą porównuje się do Arthura Lee, Santany i Pink Floyd. Recenzenci na całym świecie zachwycają się ich zeszłorocznym albumem „Collected Works“, wieszcząc zespołowi ogromną sławę. Sprowadzenie do Polski A Mountain of One to kolejny dowód na to, że organizatorzy mają oczy i uszy szeroko otwarte na najciekawsze zjawiska w muzyce.
A co powiecie na sceniczną walkę scratchów z żywymi bębnami, remiksowanie na żywo i doskonałego mistrza ceremonii? Takie atrakcje na plaży zapewnią Jungle Drummer vs DJ Fu feat. MC LowQui. Pierwszy z nich to jeden z najlepszych perkusistów drum and bassowych, współtworzący formację London Elektricity Live, czyli koncertowe wcielenie muzyki Tony’ego Colmana. DJ Fu to z kolei perfekcyjny turntablista, który dzięki wielkiej pasji i muzycznej złości jest idealnym partnerem dla wybitnego perkusisty.
Tym sposobem znamy już trzynaście grup i artystów solowych, którzy w dniach 1-2 sierpnia 2008 zagrają na płockiej plaży. UNKLE, AMO1 i Jungle Drummer vs DJ FU feat. MC Lowqui dołączyli do plejady w składzie Loco Dice, Dave Seaman, Shapeshifter live, Agoria, Kalabrese and his Rumpelorchestra, Damian Lazarus, 2020 Soundsystem live, Extrawelt, Guy Gerber i Martin Buttrich. „Następnych artystów podamy dopiero po 26 maja, czyli wraz ze startem sprzedaży biletów w wyższej cenie. Poznacie nasze kolejne argumenty, ale wtedy będzie już za późno na zakup karnetu po 25 pln za oba dni. Argumenty będą mocne, więc już dziś doradzamy wcześniejsze zaopatrzenie się w wejściówki.“ – zapowiada Łukasz Napora, rzecznik prasowy Audioriver.
Więcej informacji o artystach znajdziecie na: www.myspace.com/unkle www.myspace.com/amountainofone www.myspace.com/junglevsfu
Bilety dostępne w sieci www.ticketpro.pl www.audioriver.pl
Sponsorem głównym festiwalu jest LECH – najbardziej imprezowa marka piwa w Polsce, która zawsze rozkręca dobrą zabawę. „Nadchodzi piątek. Będzie się działo”! www.lech.pl
Tego nad Wisłą jeszcze nie było. I nie chodzi nam o rzekę na odcinku płockim, ale o Polskę w ogóle. Oto organizatorzy Audioriver ściągają legendę i współtwórcę drum and bassu z całą swoją świtą. Koncert Roni Size Reprazent umieszcza trzecią edycję płockiego festiwalu na liście obowiązkowych celów muzycznych pielgrzymek.
„Nie spodziewamy się pielgrzymów wyłącznie spod znaku drum and bassu czy muzyki tanecznej. Roni Size Reprazent to przecież kawał historii, z którą miłośnicy najróżniejszych dźwięków mieli do czynienia oglądając choćby MTV w latach 90. Kto nie pamięta teledysku do Brown Paper Bag, w którym magiczne jajo umożliwiało zatrzymywanie czasu?“ – retorycznie pyta rzecznik prasowy festiwalu, Łukasz Napora.
A przecież „Brown Paper Bag“ to tylko jeden utwór z albumu „New Forms“, który w 1997 roku podbił cały muzyczny świat, zdobywając Mercury Music Prize i osiągając status platynowej płyty. Dwa lata później mogliśmy wysłuchać krążka „In The Mode“, na którym znalazły się takie hity, jak „Lucky Pressure“ czy „Ghetto Celebrity“ z Method Manem i „Centre of the Storm“ z Zackiem de la Rochą z Rage Against The Machine.
Na całą dyskografię nie ma tu jednak miejsca, więc przejdźmy do kwestii najistotniejszej. Roni Size do Płocka przyjedzie z pochodzącymi z oryginalnego składu Dynamite MC i Onalee oraz ze słynnym basistą Si Johnem, Yuvalem Gabayem z Soul Coughing, Jayem Wilcoxem i D Productem.
W pojedynkę, ale z równie wielkim impetem na plażę wkroczy jeden z amerykańskich pionierów sceny rave, czyli Josh Wink. House, techno, acid, drum and bass czy experimental – ten artysta sprawnie porusza się po najróżniejszych stylistykach, co od lat doceniają rzesze klubowiczów na całym świecie. Wystarczy przytoczyć tytuły takich klasyków, jak „Higher State of Consciousness“ czy „Superfreak“, żeby unaocznić fakt, z jaką postacią mamy do czynienia. W dodatku Josh wydaje w sierpniu swój album autorski, więc trudno wyobrazić sobie lepszą okazję do posłuchania go na żywo.
RSR i Josh Wink dołączają w ten sposób do listy gwiazd tegorocznego Audioriver, zawierającej takich artystów, jak UNKLE, Loco Dice, Dave Seaman, Shapeshifter, Agoria, Kalabrese and his Rumpelorchestra, A Mountain of One, Damian Lazarus, 2020 Soundsystem, Jungle Drummer vs DJ FU feat. MC LowQui, Extrawelt, Guy Gerber i Martin Buttrich.
Ale to nie koniec! Ta przyprawiająca o zadyszkę i zawrót głowy lista wciąż nie jest zamknięta. Zapraszamy po bilety, które od dziś dostępne są w cenie 35 pln za oba dni.
3 miesiące – aż tyle trwały negocjacje i starania mające na celu sprowadzenie Ricardo Villalobosa do Polski. Takie rozmowy toczyły się zresztą już przy pierwszej, jak i drugiej edycji Audioriver. Tym razem wreszcie się udało i można śmiało powiedzieć, że cała minimalna i techniczna Polska wstrzyma oddech w oczekiwaniu na występ jednego z największych DJ-ów i producentów na dzisiejszej scenie. W pierwszy weekend sierpnia spotkamy się na plaży w Płocku.
„Villalobos miał w czym przebierać i to, że padło na Audioriver świadczy o rosnącej randze tego wydarzenia. Decyzja zapadła dopiero w ubiegłym tygodniu i wszyscy w organizacji podskoczyliśmy z radości. Sam wielokrotnie publicznie mówiłem po poprzednich edycjach, że na samym szczycie listy osób, których chcielibyśmy zobaczyć na płockiej plaży, jest właśnie Ricardo. Widziałem go dwukrotnie w akcji we Frankfurcie i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że on i Richie Hawtin to najlepsi DJ-e, jakich słyszałem na żywo“ – opowiada rzecznik prasowy Audioriver, Łukasz Napora.
Ricardo to DJ pełen hipnotyzującej charyzmy, w którego grze słychać, że zdrowie psychiczne klubowiczów absolutnie nic go nie obchodzi. Często nazywany szamanem, ten urodzony w Chile artysta sprawdza się jednak nie tylko za deckami. Wydaje z sukcesami od 15 lat, ale to debiutancki album „Alcachofa“ z 2003 roku położył elektroniczny świat na łopatki. Potem była płyta „Thé Au Harem D'Archimède“ i szereg singli i remiksów, które niszczyły każdy klub, jaki napotkały na swej drodze. W ubiegłym roku także wprowadził fanów w stan osłupienia, wydając „Fabric 36“ – zmiksowany album autorski przez wielu profesjonalistów i dziennikarzy uznany za najlepszą płytę 2007.
Ale Villalobos to nie jedyne wzmocnienie tegorocznego line upu, bo oto piątkową scenę drum and bass dopełni jedna z głównych postaci Hospital Records, czyli Danny Byrd. Odpowiedzialny za takie produkcje, jak „Do It Again“, „Changes“ i ostatnio szalenie popularne „Shock Out“ i „Weird Science“, 6 czerwca wydaje swój długo oczekiwany album autorski. Z kolei o jego umiejętnościach didżejskich możecie przekonać się dzięki zeszłorocznej kompilacji „Weapons of Mass Creation 3“.
Wszystko więc poza polskim line upem jest już jasne i jawi się w najjaskrawszych barwach. Roni Size Reprazent, UNKLE live, Ricardo Villalobos, Loco Dice, Josh Wink, Dave Seaman, Shapeshifter, Agoria, Kalabrese and his Rumpelorchestra, A Mountain of One, Damian Lazarus, 2020 Soundsystem, Jungle Drummer vs DJ FU feat. MC LowQui, Extrawelt, Guy Gerber, Danny Byrd i Martin Buttrich. To wszystko za śmieszne 35 pln! Innymi słowy - zapraszamy do sieci sprzedaży Ticketpro.